Środa, 18 października 2017r. Hanny, Klementyny, Łukasza
 Szukaj
FACEBOOK RSS EMAIL Strona główna
Planeta Kobiet

Maciek Dmochowski: Bywam pracoholikiem...

Jest niezwykle zdolny, pełen pasji. Żyje teatrem, choć nie zamyka się na inne formy sztuki. Miał możliwość spotkania się i porozmawiania z Davidem Lynchem. Ma oczy, które przyciągają jak magnez, a jednocześnie onieśmielają, nawet mnie. Maciek Dmochowski - aktor Teatru Baza mimo nawału pracy, znalazł czas by ze mną porozmawiać. Od jakiegoś czasu obserwuję Twoje poczynania aktorskie. Skąd u Ciebie tak ogromna pasja do teatru?
Trudno jednoznacznie powiedzieć skąd wzięła się u mnie pasja do teatru. Odkąd pamiętam przyglądałem sie ludziom, ich zachowaniom i reakcją na różne bodźce. Gdy czytałem (będąc jeszcze małym chłopcem) wiersze, zastanawiałem się jakby można to przedstawić, stworzyć obraz. W jaki sposób stać się krokodylem, o którym pisał autor. Jeszcze w szkole podstawowej rodzice zapisali mnie do teatru dziecięcego w domu kultury. Tam po raz pierwszy stawałem przed większą ilością osób wcielając się w
narratora "Pchły Szachrajki" :).
 Sądzę, że ze pewnymi zależnościami się rodzimy, tyle, że albo wydobywamy je na zewnątrz, szlifujemy albo odpuszczamy. Już w liceum wiedziałem czym chcę zająć się w życiu. Wiedziałem, że chce uprawiać aktorstwo. Brnę w tym po dziś dzień.
Kiedyś ktoś zadał mi pytanie: "Czego jesteś pewny w życiu?". Miałem jedną odpowiedź, bo jednego jestem pewien. Chcę uprawiać ten zawód. On daje mi radość.

Jesteś związany z obecnie z Teatrem Baza, ale czy to jedyny teatr, w którym można Ciebie zobaczyć?
- Tak, na dzień dzisiejszy najwięcej mnie w Teatrze Baza. W niedługim czasie będzie można również zobaczyć mnie w farsie, nad którą pracujemy w Teatrze Academia.


Niedawno odbyła sie premiera "Białych nocy" Dostojewskiego, w których grasz. Dlaczego właśnie Dostojewski?

- Rzeczywiście, w listopadzie mieliśmy premierę "Białych Nocy". Po raz pierwszy styczność z tym opowiadaniem miałem na pierwszym roku w szkole w Gdyni. Jest tak, że pewne rzeczy i teksty dotykają nas, są bliskie. Tak właśnie było z tym tekstem. Wiedziałem wtedy, że chcę nad nim pracować, zrobić na jego podstawie spektakl. No i udało się. Bardzo często śmiejemy się z Ewą (moją partnerką sceniczną, która wcieliła się postać Nastusi), że ten spektakl to takie nasze dziecko.
 Lubię sposób kreowania świata i osób w nim będących przez Dostojewskiego. Lubię te jego długie, złożone zdania. Już tak na marginesie, wraz z Tomkiem Zadróżnym (który wyreżyserował "Białe Noce") musieliśmy wiele się natrudzić aby przekonstruwać je tak aby były znośne (zrozumiałe dla odbiorcy.

Jakim bohaterem jest tak naprawdę "Marzyciel" z " Białych nocy", którego grasz?
- To bardzo samotna osoba. Marzyciel niewiele przeżył w swoim życiu (mam na myśli życie wewnętrzne), nigdy nie spotkał osoby, która rozumiałaby go. Której ufałby. Ma poczucie opuszczenia przez zewnętrzny świat. Każdego dnia wyczekuje chwili, w której będzie mógł na nowo otworzyć swą wyobraźnię. To wszystko dzieje się do momentu spotkania Nastusi, w której się zakochuje i przy której przeżywa najwspanialsze momenty w swoim życiu.
 Jednak wiemy, jak cała historia się kończy.
 Nasz bohater, to osoba, których setki mijamy na co dzień na ulicy. Taka, która nieśmiało kątem oka zerka na mijające osoby z nadzieją na spotkanie tej przeznaczonej właśnie jemu.
  

Niebawem można będzie zobaczyć spektakl po raz kolejny...gdzie i kiedy?

- Kolejne spektakle 7 i 8 grudnia o godzinie 19.00 w Teatrze Baza, na które oczywiście zapraszam.

Czy Twoja pasja do teatru sprawia, że zamykasz się na pracę w fabule czy tez serialu?

- Teatr jest dla mnie punktem wyjścia. Jestem przeszczęśliwy i wdzięczy gdy stoję na deskach teatru. Natomiast ciągle rozwijam się, odkrywam i łaknę nowych wyzwań. Dlatego chętnie staję również przed kamerą. Sprawia mi to dużą radość. Zresztą to zupełnie inny świat, dlatego tak ekscytuje.

Jednak nie samym teatrem człowiek żyje... Opowiedz o swoim spotkaniu z Davidem Lynchem, jakie wrażenia?
- Oj, nie sądziłem, że o to zapytasz. Cóż mogę powiedzieć...To niesamowite. Patrzysz na człowieka i myślisz sobie, normalna osoba (choć wiesz, że to David Lynch). W momencie, gdy rozpoczyna się rozmowa, pada pytanie, potem kolejne... i ten oto człowiek na każde odpowiada z olbrzymią dziwną pasją, będąc całym sobą w każdym wypowiadanym zdaniu. Zaobserwowałem, że gdy mówił o czymś ważnym (choć tak naprawdę wszystko było ważne) poszczególne elementy jego ciała w tak zupełnie piękny 
sposób napinały się uzupełniając wszystko inne. Nawet gdy zamykał oczy mówiąc o czymś, widziałem te jego obrazy, które opisywał. Niesamowite doświadczenie. Niesamowita osoba. Sam sobą jest bardzo inspirujący.
  

Czego mogę życzyć Tobie na Nowy Rok, poza oczywiście rolą u Lyncha?
- Pracy, pracy, pracy. Jestem trochę pracoholikiem, ale wtedy czuję, że żyję i rozwijam się. Dobrych ludzi wokół. Zdrowia.

Rozmawiała: Katarzyna Wełnic
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 4,67
 
Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł
E-mail adresata
 
 
Maciek Dmochowski: Bywam pracoholikiem...
Jest niezwykle zdolny, pełen pasji. Żyje teatrem, choć nie zamyka się na inne formy sztuki. Miał możliwość spotkania się i porozmawiania z Davidem Lynchem. Ma oczy, które przyciągają jak magnez, a jednocześnie onieśmielają, nawet mnie. Maciek Dmochowski - aktor Teatru Baza mimo nawału pracy, znalazł czas by ze mną porozmawiać.
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 
Dodaj swój komentarz do artykułu.
 
Komentarz
Autor
 

Wasze Komentarze

przystojniak
Ola 2012-12-06 07:56:38


Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.

Konkursy

Wywiady z gwiazdami

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera

 
zapisz wypisz

Nasza Ankieta

Najprzystojnieszy polski aktor to?

zagłosuj
Moda   Trendy   Projektanci   Modna w ciąży   Ciekawostki   Porady stylisty   Zdrowie i Uroda   Zdrowie   Uroda   Make-up   Rozmaitości   Kącik kulinarny   Z życia wzięte   Wielki świat   Motoryzacja   Nasze dzieci   Porady   Nasz ślub   Kultura   Muzyka   Kino   Teatr   Książka   Sztuka   Konkursy   Konkurs SMS-owy   Konkurs książkowy   Konkurs muzyczny   Wywiady z gwiazdami   Kominek    
Copyright © 2017 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie L77 - Strony internetowe Strony internetowe