Kobiecość, która integruje i wzmacnia
Wydarzenie zorganizowane 1 sierpnia 2025 roku nie było typową imprezą sylwestrową. Choć nie brakowało tańców, wzruszeń i radości – prawdziwą siłą wieczoru okazały się merytoryczne panele o perfekcjonizmie, presji społecznej czy odwadze do życiowych rewolucji.
To nie były wykłady, lecz autentyczne, poruszające rozmowy, prowadzone przez wyjątkowe kobiety – Martynę Huszczę, Alinę Roszczyńską, Patrycję Maślankiewicz, Annę Siemińską, Monikę Jaszczurę-Synowiec, Annę Marię Prusińską, Agnieszkę Boguszewską-Hylę, Marlenę Majkut-Sobechowicz, Sabinę Gacek oraz Annę Mazurczyk. Swoją obecnością wydarzenie uświetniła również Teresa Rosati – Gość Specjalny, która wzruszyła i zainspirowała wszystkie uczestniczki.
Kobiety spotkały się, by nie tylko świętować, ale również wzmacniać się wzajemnie, dzielić doświadczeniami i tworzyć przestrzeń siostrzeństwa. To właśnie ta głęboka, autentyczna energia buduje trwałe relacje i markę wydarzenia, która z roku na rok przyciąga coraz więcej świadomych uczestniczek.
Społeczna odpowiedzialność – klucz do wiarygodnego wizerunku
To, co wyróżnia Sylwestra Lejdis, to również jego charytatywny wymiar. Uczestniczki paneli, wpłacając symboliczne „cegiełki”, wspierały nowy projekt Fundacji „W zgodzie ze sobą” – kampanię „Nie porównuj się z innymi. Bądź sobą”, skierowaną do nastolatek. Cel? Wzmacnianie samoakceptacji, przeciwdziałanie presji porównań i perfekcjonizmu.
– Właśnie tak wygląda nowoczesny CSR (Corporate Social Responsibility) – działania, które są spójne z wartościami marki, budują pozytywny wizerunek, ale przede wszystkim niosą realną zmianę. – mówi Ilona Adamska, pomysłodawczyni wydarzenia, prezeska Fundacji oraz autorka książki o budowaniu marki osobistej.
Coraz więcej firm i osobistych marek odkrywa, że działania społeczne to nie koszt, ale inwestycja – w zaufanie, lojalność klientów, ale i własne poczucie sensu. Wspieranie inicjatyw lokalnych, fundacji, kampanii społecznych czy organizowanie wydarzeń z misją to najskuteczniejsze narzędzia PR-u XXI wieku.
CSR z kobiecym sercem
Nie trzeba wielkich budżetów, aby zacząć działać społecznie. Czasem wystarczy dobra intencja, odwaga, kilka wartościowych kontaktów i pomysł na działanie, które z jednej strony promuje markę, a z drugiej – pomaga tym, którzy głosu często nie mają. Właśnie w takich inicjatywach rodzi się nowa jakość kobiecego biznesu – empatycznego, świadomego, zaangażowanego.
Sylwester Lejdis pokazuje, że można łączyć świat elegancji, kobiecości i rozwoju osobistego z misją społeczną. Że warto dzielić się tym, co mamy – nie tylko pieniędzmi, ale czasem, wiedzą i sercem. Bo w świecie, w którym wszystko staje się produktem, prawdziwą wartością staje się autentyczne zaangażowanie.
Marka z misją to marka, która zostaje w sercach
Nie bójmy się pomagać. Nie odkładajmy działań społecznych „na później”. Niezależnie od tego, czy jesteś właścicielką dużej firmy, czy dopiero rozwijasz swoją markę osobistą – wspieranie innych buduje Twój wizerunek i wnosi wartość dodaną do świata. A jeśli przy okazji można zatańczyć, wzruszyć się i poznać kobiety, które myślą i czują podobnie – tym lepiej. Bo zabawa z misją to przyszłość kobiecego biznesu.
fot. Piotr Wroniewicz
Wasze Komentarze
Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.